Fundacja Bieszczadzkiej Kolejki Leśnej

Trasy

TRASA II: MAJDAN – WOLA MICHOWA (17 KM)

 

Na trasie kolejki przystanki w Żubraczem, Solince, Balnicy, Maniowie i Woli Michowej. Tu również czeka turystów wiele atrakcji. Malownicza trasa biegnie początkowo wzdłuż drogi karpackiej Cisna – Komańcza, a dalej w tunelu zieleni doliną rzeki Solinka, pasmem granicznym przez dawne wsie Solinka i Balnica, następnie wzdłuż rzeki Osława do Maniowa i Woli Michowej. Na tym odcinku mamy możliwość wyboru kilku ciekawych pieszych tras, np. z Żubraczego przez Berdo (1043 m), Hyrlatą (1105m), Rosochę (1091 m) do Roztok Górnych czy z Maniowa przez Matragonę (991 m) do Solinki. Tak jak ciekawe są te trasy, tak równie ciekawa jest historia miejscowości Solinka i Balnica. I tu warto się zatrzymać.

Solinka – wieś lokowana na prawie wołoskim ok. 1553 r. W 1921 r. mieszkało w Solince 521 osób. Przed II wojną światową wieś liczyła ok. 500 mieszkańców. Drewniana cerkiew greckokatolicka z 1907 r. została zniszczona po 1947 r. Po 1945 r. Solinka uległa całkowitemu wysiedleniu i zniszczeniu. Obecnie osada leśna (4 domy, 7 mieszkańców). Punkt wyjściowy szlaku (bez znaków) przez Matragonę do Nowego Łupkowa. Balnica – wieś założona w 1549 r. Pierwotnie nazywała się Bannica od bani, czyli słonego źródła. W 1686 r. doszczętnie zrabowana przez bandę węgierskich tołhajów. Po wyznaczeniu w 1918 r. granicy polsko-czechosłowackiej kilometrowy odcinek torów kolejki znalazł się na terenie Słowacji. Pociągi eskortowane były przez straż graniczną.

Ten stan rzeczy trwał do 1938 r., gdy granicę poddano korekcie. W 1921 r. mieszkało tu 470 osób, przed II wojną światową Balnica liczyła ok. 500 mieszkańców. Pochodzi stąd Stepan Sułyk, greckokatolicki metropolita Filadelfii. Po 1945 r. całą ludność wysiedlono. Dziś w miejscu wsi jest tylko malownicza dolina potoku Balniczka. Zachowały się pozostałości przycerkiewnego cmentarza oraz murowana kapliczka „nad cudownym źródełkiem”.

1 2 3 4 5 6